Ognisko na zakończenie roku formacyjnego

W środę 19 czerwca br., czyli dzień po niezapomnianym pobycie w Energylanii nasi ministranci udali się na wyjątkowe ognisko. Kończyło ono rok formacyjny w naszym dekanacie. Razem z ministrantami z parafii św. Herberta na osiedlu Witosa, ministrantami z parafii św. Józefa na Józefowcu i Załężu uczestniczyliśmy w przygotowanych atrakcjach.

Spotkanie rozpoczęliśmy Koronką do Bożego Miłosierdzia, którą odmawiali ministranci z poszczególnych parafii. Podczas adoracji Najświętszego Sakramentu podziękowaliśmy Bogu za miniony rok szkolny i prosiliśmy o szczęśliwe i bezpieczne wakacje. Po wspólnej modlitwie przeszliśmy do emocjonującego „Biegu Samarytańskiego”. Zabawa polegała na tym, by na poszczególnych przystankach – stacjach – wykazać się zdobytą wiedzą podczas roku formacyjnego. Zatem po zapisaniu się i otrzymaniu specjalnej kontrolki, ministranci udawali się kolejno do zakrystii czy na teren przy kościele, by w pięciu miejscach próbować sprostać zadaniom liturgicznym, katechizmowym, z Pisma Świętego, sportowym, a nawet… wokalnym! Po każdej wizycie ministranci otrzymywali punkty – oceny, które były ukryte w wyszukanych zdaniach pisanych przez animatorów. Ostatnia stacja była przepustką na teren za probostwem, gdzie wszyscy mieli okazję upiec pyszne kiełbaski czy skosztować specjałów przygotowanych przez ministrantów z Załęża. A trzeba przyznać, że bardzo się postarali! Trochę zazdrościliśmy im wspaniałego ogrodu, gdzie mogą spotykać się na spontanicznych meczach czy grillach. Nic więc dziwnego, ze zaraz nie patrząc na wiek czy parafię pochodzenia ministranci zaczęli grać ze sobą w piłkę. Po tych niezwykle emocjonujących zadaniach trzeba było nabrać sił kosztując przygotowanych kiełbas czy sałatek.

Na zakończenie spotkania nastąpiło wręczenie nagród. Nie tylko otrzymali je ministranci za pierwsze czy kolejne miejsca, ale wszyscy. Naszym ministrantom przypadły w udziale plecaki, bidony, piłki sportowe, a nawet koszulki. Nic więc dziwnego, ze w doskonałych humorach wracaliśmy na Tysiąclecie. Przy tej okazji dziękujemy szczególnie Rodzicom, którzy po raz kolejny – kilkoma samochodami – dowieźli nas cało i zdrowo na to spotkanie 🙂
Kto wie, może opisywane ognisko już na stałe przejdzie do pięknej tradycji spotkań ministrantów w naszym dekanacie???