Tor gokartowy i ministranci starsi w akcji

Animatorzy oraz Ci ministranci starsi, którzy nie jechali do Francji udali się do Autodromu w Sosnowcu na tor gokartowy. Szukamy w naszej wspólnocie momentów, kiedy możemy się integrować i wspólnie spędzić ze sobą czas. I to byłe jeden z takich momentów. Kiedy dojechaliśmy na miejsce najpierw odbyło się szkolenie, które zapoznało nas z zasadami poruszania się na dwupoziomowym torze. Dowiedzieliśmy się jak zachować się w sytuacjach nietypowych i w jaki sposób interpretować sygnały świetlne i dźwiękowe. Nareszcie przyszedł czas na ubranie kominiarek oraz kasków. Bo jazda samochodem wyścigowym to coś, co mężczyźni lubią najbardziej! Były więc duże prędkości, niebezpieczne manewry, gwałtowne wiraże i niespodziewane wyprzedzania. System monitoringu i pomiarów prędkości zainstalowany na torze, pozwalał sprawdzić ile okrążeń wykonał dany uczestnik, z jaką jechał średnią prędkością, ile miał postojów czy też naliczonych kar. Najszybszym z grupy okazał się… ksiądz opiekun, chociaż gdyby te manewry działy się w ruchu ulicznym na pewno straciłby prawo jazdy…
Wracając do domów byliśmy podekscytowani minionymi przeżyciami, które jeszcze bardziej wzmogły w ministrantach pragnienie jak najszybszego udania się na kurs prawa jazdy i sprawdzenia swoich umiejętności już w prawdziwych warunkach i w prawdziwym samochodzie.