Wakacyjne wypady ministrantów

Wszyscy dobrze wiemy, że wakacje są po to by odpocząć, ale też nabrać sił na kolejny rok nauki i pracy. Nasi ministranci wypoczynek opanowali do perfekcji. Niektórzy prawie całe dwa miesiące jeździli po Polsce i świecie. Na szczęście we wrześniu pojawili się w parafii, by wrócić do zadań i obowiązków. Inni częściej bywali na miejscu i przy tej okazji chcemy bardzo serdecznie podziękować wszystkim ministrantom, którzy przez wakacje ofiarnie służyli przy ołtarzu. Dokładną punktację możemy sprawdzić w zakrystii. Dziękujemy także tym, którzy byli na wakacyjnych rekolekcjach, bo przecież także i tam dziennie była służba…

Okazuje się, że będąc w domu można też dobrze spędzać czas. Pomimo tego, że nie odbywały się oficjalne zbiórki – okazji do spotkań było bardzo wiele. Ministranci, którzy służyli w tygodniu wybrali się kilka razy do kina. Byli na „Toy story 4” – gdzie hasło: „poszła baba na kebaba” okazało się kultowe, a „Sztuciek” kolejnym fajnym przyjacielem z kreskówek. Oprócz tego udało się zobaczyć w ministranckim gronie „Króla lwa”, „Oszustki” i „Spider – Mana. Daleko od domu”. Ponadto ciekawym wyjściem był mini golf, gdzie trafienie piłeczką do dołka, czasami okazywało się prawdziwym wyzwaniem. Oprócz tego kilka wyjść na lody czy do parku, a przede wszystkim ukochana…. Pizza…. Jak widać wakacje nie tylko są ciekawe, ale i smaczne….

Ps.
Korzystając z okazji pisania ostatniego tekstu na tej stronie, dziękuję serdecznie za piękne trzy lata na Tysiącleciu Górnym. Mnóstwo wspaniałych ludzi i spotkań. Pozostaną na długo w pamięci… Niech „Twardziele z Tysiąclecia Górnego” dalej się rozwijają i rosną w siłę przy Bożym błogosławieństwie i wsparciu Rodziców oraz ks. Jakuba, którego przyjmijcie serdecznie! A kiedy przyjdzie czas wspomnień, można zajrzeć do galerii i przynajmniej na chwilę przypomnieć sobie…. Jak to było kiedyś….

Dziękuję za wszystko!
Z modlitwą i prośbą o nią

Ks. Cezariusz Wala 🙂